Archiwum

Archiwum kategorii ‘Lech Wałęsa’

Zgloszenie przestepstwa: Grozby karalne Fo. f33 Zr 25 Stefan Kosiewski do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku

24 Maj 2012 Dodaj komentarz
May 23, 2012

Zgloszenie przestepstwa: Grozby karalne Fo. f33 Zr 25 Stefan Kosiewski do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku

Zgloszenie przestepstwa: Grozby karalne 20120523 Fo. f33 Zr 25 Stefan Kosiewski do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku

Written by european magazine (») today at 16:04 in category Poetry, read: 11×
Share
poetry/frankfurt/walesa-kosiewski.jpg
Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku
insp. Wojciech Sobczak
ul. Okopowa 15 80-819 Gdańsk
Frankfurt, 23 maja 2012 r.

Szanowny Panie Generale,

zgłaszając przestępstwo gróźb karalnych wymierzonych w moją osobę, popełnione w internecie (dowody w zał.) pragnę wyrazić jednocześnie nadzieję, iż uda nam się obu widzieć jeszcze w innych okolicznościach, być może przy okazji mojego kolejnego spotkania z prezydentem Lechem Wałęsą, któremu niesforne dzieci nie dają wciąż niestety spokojnie dożywać na emeryturze, natomiast dają mu niepotrzebnie kasę tacy koledzy i doradcy jak Bielecki (wyprowadzaną z banku państwowego PKO na prywatną nagrodę Lecha Wałęsy po 100 tys. dolarów rocznie wyrzucanych w błoto, podczas kiedy oficjalnie najwyższa nagroda w Unii Europejskiej to 10 tys. euro, które dostał premier Tusk z okolicznościowym Laurem Karola Wielkiego), bowiem ci źli doradcy Wałęsy, od których on nie umie, lub nie chce się otrzepać, sami zasiadając na bardzo wysoko opłacanych, eksponowanych posadach państwowych zdobytych nie w drodze konkursów, czy awansu zawodowego, jaki jest np. udziałem policjanta w służbie państwowej, lecz z nadania politycznego, wyznaczenia przez kolesiów od wspólnego uganiania się dla pijaru za piłką; sami sobie nie potrafią często nic mądrego doradzić ci nieszczęśni, mali ludzie – przez co giną potem marnie jak Jan Strzelecki, Geremek, Lech Kaczyński i wielu, wielu innych, mądrych z pozoru żydów, z którymi nie sposób było przecież normalnie porozmawiać o podziale ułudy posiadania mądrości pomiędzy bliźnich.

Z pobudek rasistowskich i chuligańskich, przekonany najwyraźniej o swojej wyższości rasowej nad Polakiem i związanej z tym rzekomej bezkarności każdego typa i sprawcy spod ciemnej gwiazdy, żydowskiego pochodzenia etnicznego w Polsce ustawionej bandycko i skrycie przez nikczemnych złoczyńców po Magdalence na wzór nieludzkiego apartheidu Republiki Południowej Afryki oraz pod dyktando żydów: Jaruzelskiego, Urbana, Rakowskiego i Kiszczaka, uważający się za bezkarnego nadczłowieka młody kryptosyjonista Bartosz Cicharski z Gdańska, związany z Grupą LOTOS niedawny absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, upatrzył sobie we mnie, Polaku aktywnym od 30 lat na emigracji politycznej w Niemczech,  wydumanego goja, którego oprawca mniema, iż wolno mu bezkarnie zadręczać i terroryzować jako tzw. swojego Polaka, któremu wspomniany rasista żydowski mniemany pozostawia do wyboru tylko rodzaj śmierci.

Ciecierski obiecał mi bowiem w zał. korespondencji zniszczenie moralne i daje do wyboru tylko rodzaj kalibru broni, którą zamierza ten gotowy na wszystko człowiek ukatrupić tak po prostu i zwyczajnie jak zwykły szurke na Krzykach po wojnie, w zdobytym na Niemcach Wrocławiu, etatowego w 1981 r. redaktora tygodnika “Solidarność Jastrzębie” w Katowicach, stałego współpracownika Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa przez parę dobrych lat w Niemczech, zagranicznego korespondenta “Tygodnika Solidarność” redagowanego po 1989 r. przez Jarosława Kaczyńskiego, publicystę wyróżnionego m.in. odnotowaniem stałej współpracy z nim w stopce radakcyjnej Katolickiego Tygodnika Społecznego “Ład”.

Ciecierski sięga po obosieczny oręż ironii grożąc: “ …ze względu na nieustanne dostarczanie mi wybornej rozrywki chciałbym pozwolić sobie na drobny ukłon w Pańską stronę. Mianowicie może Pan wybrać, czy naszą konwersację mam opublikować na Google+, Facebooku, osobistym blogu czy może we wszystkich tych miejscach naraz? A może życzy Pan sobie jakieś inne medium? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie“.

Wyjaśniam zatem w tym miejscu, że nie upoważniłem nigdy Bartosza Ciecierskiego do przedruku, czy opublikowania w jakimkolwiek miejscu na świecie najmniejszego chociażby fragmentu jakiejś mojej wypowiedzi i odbieram jego groźby jako realne i poważne, gdyż Bartosz Ciecierski skończył studia z notą 4,7 - nieco wyższą od oceny, z którą ja zakończyłem studia w czasach Solidarności, z których wcześniej relegowano mnie w 1977 r. ze względów politycznych, “za postawę niegodną studenta PRL”, czyli wywalono za rzekome naruszenie nietykalności cielesnej ubowca, tajnego pracownika Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach i jednocześnie w tej samej osobie studenta Uniwersytetu Sląskiego w Sosnowcu.

Wyjaśniam dalej, że publikuję w prasie literackiej w Polsce od czerwca 1974 r. a książki ogłaszam drukiem od 1977 r. Jako rencista jestem zaś osobą zbyt ubogą na to, żeby pozwalać np. takiej firmie google, a co dopiero Bartoszowi Ciecierskiemu na bezkarne naruszanie moich praw autorskich.

Z powyższych względów zgłaszam dokonanie przestępstwa i wnoszę o wszczęcie dochodzenia w przedstawionej sprawie.

Wracając zaś do gróźb wyrażonych ostatnio publicznie przez Lecha Wałęsę w rozmowie z córką ubowca Olejnik, że gdyby tylko mu dać do ręki pałę, jak dawniej dawano każdemu chętnemu na członka ORMO, to ten Noblista na ochotnika spałowałby Dudę z Katowic robiącego obecnie za przewodniczącego Solidarności i obijającego się prawdę mówiąc niezbyt trzeźwo od Millera do Kaczyńskiego, czyli od byłej lewicy uwłaszczonej na sprywatyzowanym (czytaj: przeszabrowanym) majątku ogólnonarodowym a mającej jak Jarosław Kaczyński ambicje do odgrywania wśród Polsków roli autorytetów otaczanych szacunkiem, prawych i sprawiedliwych jak biblijny Salomon ludzi, gdyż myśli lewica, iż Naród Polski jest głupi i zapomniał pochodzenie i całe zło żydokomunistycznym złoczyńcom oraz wybaczył chociażby obżydliwą chucpę odegraną po wyjściu Kwaśniewskiego z helikoptera ze Siwcem, obecnie jeszcze europosłem, rżnącym wtedy po pijaku przygłupa, tzn. naigrywanie się przez tych obydwu z teatralnych gestów Papieża Polaka Jana Pawła II, ogłoszonego ostatnio Patronem Miasta Wadowic, błogosławionego stojącego już wtedy nad trumną, o czym dobrze wiedział każdy katolik i agnostyk, a nie tylko kard. Dziwisz zbierający  przezornie różne ampuły, pobierający od żyjącego jeszcze papieża przeróżne relikwie, nagrania głosu, itp., aby pomocne były te rzeczy w szerzeniu kultu świętego w przyszłości, o której nigdy nic nie wiadomo, albowiem Pan Jezus wyraźnie zapowiedział przecież swoim uczniom Dzień Sądu, który wielu zastanie na dachach.

Lech Wałęsa ma złych doradców i należy z tym skończyć w interesie Narodu Polskiego, albowiem Lech Wałęsa nie otrzymał Nagrody Nobla w dziedzinie Literatury Pięknej, jak Winston Churchill, który w pierwszej wojnie wytracił jako Pierwszy Lord Admiralicji 44 tys. powierzonych jego opiece marynarzy brytyjskich a także sprzymierzonych w jednej tylko kampanii u wybrzeży tureckich, zaś w ostatnich dniach drugiej wojny światowej ludobójczymi zaprawdę bombardowaniami zamordowało to monstrum zafascynowane osobowością Stalina, bez najmniejszej potrzeby,  setki tysięcy niewinnych dzieci i kobiet, starców spalonych w piekielnym ogniu bombardowań Drezna, Frankfurtu nad Menem i wielu innych miast Bogu ducha winnych jak Hiroszima i Nagasaki.

Wałęsa jak Obama dostał Nagrodę Nobla w dziedzinie Pokoju, którego nie robi się przecież wojnami i nie osiąga policyjnymi pałami wciskanymi na siłę w ręce Donalda Tuska, gdyż ludzkość Pokój wyraża odwiecznie znakiem gołębicy, którą pierwszy wypuścił z rąk Ut-napisztim w sumeryjskim  poemacie o Gilgameszu, zapisanym pismem klinowym na glinianych tabliczkach w języku Akkadu, w pierwszej połowie II. tysiąclecia przed Chrystusem, a po nim Noe noszony przez lata po pustynii w plemiennych opowieściach żydów, by wróciła z gałązką oliwną w dziobie. Gołębica przez marksistów nazwana gołąbkiem pokoju a przez Picasso, który przybył do Polski na Kongres Obrońców Pokoju, zakreślona ciemną kredką na ścienie pokoju, w którym malarz spał w lokalu kontaktowym Urzędu Bezpieczeństwa,  na ścianie zmytej po jego wyjeździe szarym mydłem o nazwie “Biały Jeleń” przez ludzi, którzy nad abstrakcyjne gryzmoły reakcyjnego artysty przedkładali czystość ścian przeciągniętych wałkiem do malowania ściany, jak Wałęsa Naród Polski chciałby przeciągnąć pałą, żeby nauczyć ludzi szacunku do władzy.

Lech Wałęsa uhonorowany został  przez Akademię Mądrych Ludzi krótko mówiąc: za całokształt tak samo jak Wisława Szymborska, autorka nie tylko słów do piosenki powtarzającej słowa nauki mędrca żydowskiego, który wyczytał w Aleksandrii u pewnego Greka, że: panta rhei, więc zapisał sobie: nic dwa razy się nie zdarza, zaś Lech Wałęsa nie czytał na szczęście dla siebie Heraklita i dlatego jako człowiek wolny, nie zniewolony fatalizmem przemijania wszystkiego jako najważniejszej cechy bytu, myślał i działał zawsze w taki sam sposób, tzn. w pierwszym rzędzie z szacunkiem dla władzy.

Z okna budynku Komisariatu Milicji Obywatelskiej przy ul. Swierczewskiego w Gdańsku Lech Wałęsa przemawiał w grudniu 1970 r. przez megafon i apelował do zgromadzonych w dole, na ulicy przed Komisariatem MO stoczniowców, żeby nie rzucali w okna tegoż budynku milicji kamieniami i nie domagali się uwolnienia aresztowanych przez władzę wcześniej polskich robotników, bo przecież to nikomu nic nie da i nawet wyrzucił przez to okno dla jasności na dowód swój kask stoczniowca i kartę pracy odbijaną w zegarze na bramie stoczni każdego dnia; wtedy też Lech Wałęsa po raz pierwszy usłyszał od Polaków, którzy widząc jego czyny przejrzeli na oczy, dwa krótkie słowa towarzyszące mu odtąd niezmiennie jak przekleństwo, którego nie zmyje nigdy: “Zdrajca i świnia”. Opisał to zdarzenie za Lecha Wałęsę zły doradca Andrzej Drzycimski  na stronach: 73 i 74 w książce wydanej we Wiedniu 1987 r.  pod tytułem: “Lech Wałęsa. Ein Weg der Hoffnung. Autobiographie”.

Churchill był tak zafascynowany obłędem masowego mordercy Stalina, że domagał się użycia przez brytyjskie samoloty bomb z gazem trującym w dziele ludobójstwa popełnianego na cywilnej ludności Niemiec opanowanych w demokratycznych wyborach przez partię fałszywie nacjonalistycznych, frankistowskich socjalistów  Hitlera, która swoje niszczycielskie panowanie rozpoczęła od Nocy Długich Noży, tj. wymordowania niewygodnych świadków we własnych szeregach.  Churchill natomiast już w 1920 r. wydał rozkaz użycia gazów trujących przeciwko cywilnej ludności kurdyjskiej Iraku; był zatem pierwszym monstrum, ludobójcą, który już na 13 lat przed dojściem Hitlera do władzy, jak pierwszy człowiek na świecie posłał do gazu cywilną ludność narodu kurdyjskiego, do którego zagłady świadomie zmierzał.

W 1926 r. Churchill domagał się użycia broni przeciwko robotnikom biorącym udział w strajku generalnym zwołanym w proteście przeciwko kryzysowi finansowemu i ekonomicznemu wywołanemu przez Churchilla, naówczas Kanclerza Skarbu i jako takiego autora fatalnych w skutkach reform, których oficalnym celem było przywrócenie pełnej wymienialności funta na złoto.

Bogu dzięki, że masoneria miała większy wpływ na poczynania Churchilla, niż wywiad brytyjski i umiała skutecznie powstrzymać jego szalone zapędy, bo już w 1910 r. Churchill jako Minister Spraw Wewnętrznych chciał sufrażystki pogonić pałami tak samo jak dzisiaj Wałęsa i został za to wychłostany przez jedną z nich szpicrutą w miejscu publicznym, w pobliżu ubikacji na dworcu kolejowym.

Wałęsie przepisuje się nie pijawki tej samej krwi, co chory, lecz spotkania z ludźmi nieuzależnionymi od wpływów niszczycielskich, usposobionymi pokojowo, pogodnymi, przyjaznymi w stosunku do bliźnich w rozumieniu Jezusa Chrystusa; Olejnik i Janion to jednak wciąż przy tym zbyt wyraźne i żywe relikty fascynacji Stalinem, jak u obróconej w proch tymczasem Szymborskiej z domu Rottermund, natomiast obecni dzisiaj wszechwładnie i wszechobecnie w mediach Pawlak i Sikorski przyjmując z pokorą dyktat narzuconej Polsce milionowej kontrybucji amerykańskiej pałki mają rzecz jasna w oczach, nie będąc z zawodu licealnymi nauczycielami historii jak Komorowski, obraz niesionych na palach głów dzieci obrońców Niemczy, oddanych władzy w zakład i myślą naturalnie w pierwszym rzędzie o swych własnych dzieciach przekabacając jak zły lekarz samych siebie zmywają ściany prywatnej, swej własnej skorupy mydłem “Biały Jeleń”.

Nie przepisuje obnażania krocza bogini Isztar mroczny poeta, któż bowiem zadaje sobie trud mycia okien, skoro pada i pada, a grzbietami Gór Swiętokrzyskich do Apeninów, Padu i Tybru niesie w powietrzu woń nektaru; z niego pracowite pszczoły biorą miód, który potem szlachci pańskie stoły i snadnie upaja się Siostra Ludzi Mądrych, Ironia.

Wnioskuję jak wcześniej pozostając z szacunkiem.

Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski, z Panem Bogiem.

http://www.spreaker.com/user/sowa/churchill_walesa_wladza_i_sila_fo_f33 

Polnisches Kulturzentrum e.V. Postfach 800626 D-62906 Frankfurt

HERODY

Share Episodes

More Episodes  Messages

There are no messages for this episode.

Author sowa Frankfurt, Hessen, Germany    http://www.spreaker.com/show/herody

http://sowa.posterous.com

Bandy zydowskie w Wojsku Polskim 2011

22 Maj 2012 Dodaj komentarz
  1. Stefan Kosiewski udostępnił(a) link54 sekund(y) temu (…) od 2007 r., kiedy to powstał Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej w Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, skazano w Polsce 98 gangsterów z grup mafijnych działających w Wojsku Polskim na szkodę państwa polskiego, żaden z tych bandziorów nie został ułaskawiony.Korzystając z zamieszania sylwestrowego onet ujawnił w ostatnim dniu roku 2011, że Prokuratorzy wojskowi z Poznania wspólnie z Żandarmerią Wojskową i Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbili zorganizowaną grupę przestępczą funkcjonującą w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej, która popełniała przestępstwa wyłudzania środków finansowych przeznaczonych na inwestycje, zbudowała system zmów przetargowych i fałszowała dokumentację. W sprawie zatrzymano do tej pory siedem osób, a tylko dwie tymczasowo aresztowano.Kilkaset milionów złotych stracił Skarb Państwa wskutek działalności grup przestępczych w Wojsku Polskim – wynika z analizy spraw prowadzonych w 2011 r. przez Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu (…) http://sowa.quicksnake.org/judaica/Kilkaset-milionow-zotych-zagrabiy-bandy-osobnikow-ydowskiego-pochodzenia-z-budetu-wojskowego-rzdu-RP

Show

Kontrybucja Obamy, zeby mieć za co wygrać wybory w USA. Sikorski ma serce w nocniku.

18 Maj 2012 Dodaj komentarz
Sikorski za długo odgrywał ważnego, cieszył się dobrą opinią wywiadu brytyjskiego, kolegował się z Berlusconim, Sarkozym, Obamą. Latał nad Libią, groził przywódcy Syrii, że zrobi z nim to samo, co z Saddamem i z Kadafim, Polskę oddając przy tym pod protektorat Berlina w zaślepieniu szczeniackim i przekonaniu, że Merkel jest baba nie do zdarcia.

Vitraux de Marc Chagall Reims

2,921 views 3 years ago
Czy będzie teraz Sikorski umiał salwować się ucieczką z tzw. polityki, kiedy chazarski po matce kandydat w kolejnych wyborach na prezydenta Stanów Zjednoczonych każe Polsce zapłacić miliardową kontrybucję za nagranie przez tajne służby amerykańskie kilkuminutowej ponoć rozmowy satelitarnej braci Kaczyńskich tylko i wyłącznie na temat matki obecnej nad Smoleńskiem, jak na miotłach święte krowy i baby żydowskie latają na witrażach Chagalla w królewskiej katedrze katolickiej w Reims? Jeżeli ta gadka-szmatka na kacu po imprezie na Zamku przynosi odpowiedź na pytanie: kto jest winien śmierci 96 osób - 20 mln dolarów rocznie przez najbliższe 10 lat, tymczasem Indie, Rosja i Chiny miałby wpłacać do prywatnych kieszeni Amerykanów, czyli na tzw. rozwój korupcji w Afganistanie (zaksięgowany jako pomoc wojskowa) po 10 mln dolarów.
“My mielibyśmy wpłacać tyle, co Chiny i Rosja razem wzięte” – zauważył Sikorski przytomnie z ręką na sercu zafajdaną w nocniku. Czy ten sam Sikorski będzie umiał nazwać po imieniu amerykańską notę dyplomatyczną, którą trzyma w dłoni, jednym słowem: Gówno?
sowa/sk/wc-museum.jpg
Czy Rzeczpospolita Polska zapłaci pokornie haracz nałożony przez amerykańskich żydów na Naród Polski za tarczę, która ją ma odciąć od Rosji? Czy za to, że Obama nie zniósł dla Polaków obowiązku posiadania wizy a także za brak Polityki Wschodniej Rzeczpospolitej Polskiej zapłaci może Balcerowicz i Soros? Czy też syjonista marcowy Aleksander Smolar z Fundacji Batorego oraz wykładowca marksizmu Adam Zagajewski, kandydat literackiego żydostwa w Polsce do kolejnego Nobla po żydokomunistce Szymborskiej zorganizują znowu okrągły stół z udziałem Kaczyńskiego w Fundacji Batorego i Gronkowiec-Walc?

Czy Wałęsa z Michnikiem przepiją kielicha z ubowcami na drugą nogę? Czy Kościół Katolicki wyśle znowu trzech patriotycznie nastawionych agentów, księży-kandydatów za to na fotel biskupa, żeby w tej nowej grze umieć usrać swoje 0,4 % zrzuty na kler żydokatolicki z odpisu od podatku od nie spłaconych przez Polskę lichwiarzom żydowskim odsetek od kredytów zaciągniętych na wprowadzenie do Polski kapitalizmu?
Tylko dlatego, że: Buzka, Tuska, Millera, Kwaśniewskiego i Komorowskiego oraz parę milionów innych ubeckich zasrańców połączyła zmowa zawarta w Magdalence, która wyniosła ich do żłoba nic nie kosztując żadnego z nich dotychczas, bowiem za dobrobyt bandyckiej sitwy kryptosyjonistów płaci niemiłosiernie ciemiężony Naród Polski nie dlatego, że jest biedny, albo głupi jak żydek wiejski, lecz dlatego, że tak się cwanie ta mniejszość antypolska zmówiła przeciw naszej Ojczyźnie.
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stan David Ligoń, czytał Stefan Kosiewski, z Panem Bogiem.

Był alkohol na Zamku, mała improwizacja von Stefan Kosiewski: HERODY/ Herodenspiel

Napisał sowa (») 3. 8. 2011 w kategorii Franciszek Sidorczuk, czytaj: 254×
Był alkohol na Zamku do późnej godziny,
było balowanie, rankiem poprawiny.
Prezydent i Profesor snem był zamroczony.
podnieść się nie umiał na Apel Straconych.  
Jarosław niespokojny czekał na telefon;
kot na łoże  wskoczył połasić się nieco,
lecz nie zaznał łaski; Pan był nieswój jakoby
ten niedźwiedź w nóg panny  potrzasku

Panna-na-niedzwiedziu_2
Panna na niedźwiedziu – tak się pieczętował
Ostrowski z Ostrowa, a do Tomaszowa
przeniósł się, fabrykę, domy pobudował
i do carskiej Rosji płótna eksportował.  
Prezes uleżeć nie mógł, to wstawał, to siadał
ćwiczył jakąś przemowę, do sufitu gadał:
Towarzysze, zapewniał – Gierek także Polak
Jak wygramy wybory, zwyciężymy wroga!  
Brat miał dzwonić zaraz po wylądowaniu,
tymczasem Jarosław dawno po śniadaniu
gotów był omawiać filmowego spota,
którego Lech w Katyniu, właśnie tam i po to….

 Stan David Ligoń

z groźbą o wpisanie do Herodów przez Pana Prezesa Kosiewskiego

Akt I, świeczka 9. HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski; wtajemniczenie 12 stopnia symbolicznego.

1 Kwiecień 2012 Dodaj komentarz
Walesa-kosiewski

http://www.spreaker.com/show/herody   

Obrazek

Komtess Róża: .: brat Kazimierz Michał z Grupy Windsor, jawnie zaś PiS-u Komitet Centralny,
w PRL-u syn żydomunistycznego posła  i Kaczyński, syn Mundka, który na wykładaniu
marksizmu dorobił się za Bieruta domu, kiedy Kat Narodu Polskiego Berman  – jego stryj
a marszałek Sejmu po Magdalence Marek Borowski cudem przywraca Leppera do życia
i przytomności pytaniem, czy na pewno wie, co mówi, kiedy Lepper nazywa po nazwisku,
głośno żydowskich złodziejów z mównicy w tym Sejmie, z którego wyrzucany jest, bo nie umie
zachować się w tajemnicy tego, czego nie wolno nigdy i pod żadnym pozorem przy obcym.
Oto posłuchali się wreszcie masona córki Staniszkis i chcą dla Polski nowej konstytucji, bo
system, który Lech Kaczyński przyjął przed laty w Magdalence to postkomunizm, zaś
Polacy strajkując i robiąc Solidarność chcieli przecież całkiem czegoś innego, niż Urban
i Rakowski, niż oddanie bez bicia żydom na ich prywatną własność wszystkiego, co było
wcześniej w Polsce państwowe, spółdzielcze; niczyje a co złodziejom spędzało sen z oczu.
Z informacji ministra, że w dniu katastrofy nie działa 10 kwietnia w Ministerstwie sieć,
system połączeń internetowych wynika rzecz, iż centralny urząd w polityce zagranicznej
państwa nie ma zapasowej sieci połączeń internetowych na wypadek zwykłej awarii
technicznej, więc może należy zapytać, co Tusk i Sikorski mają na wypadek wojny?
Co Jarosław Kaczyński jako premier po sobie im zostawia?  Co Lech Kaczyński, najwyższy
obrońca Ojczyzny na Wawelu ma na wypadek zbrojnego konfliktu z Chazarami, ataku terrorystów
jak w Nowym Jorku; czy na korbkę chce się kontaktować ze sojusznikiami przez nokię?  Z tym, który
sam się nie ustrzegł i jego nie ostrzegł? Kto tak jawnie likwiduje państwo? Swój, czy obcy złodziej?
Willi: Eine Schande für Polnische Volk , warum klauen die Aufschrift
Arbeit Macht Frei, Unverschämtheit.
Willi pokrzykuje, wymachuje ciupagą:
Stefan widze zescie sie juz bardzo z niemczyli ze was ojczyzna nie
ziebi, caly swiat bebni o kradzieze w oswiecimiu Arbeit Macht Frei :.
a tego volksdeutschego Pollaka odprowadze osobiscie w
kajdankach do polskie, 73 Gute Nacht (…)

Mogli chcieć go zabić! Lepper w Sejmie 2001 r. ujawnił nazwiska, sumy, polityków pracujących dla mafii, cz.1.   Prokurator nie może być na usługach mafii, która opłaciła polityków, żeby dla niej pracowali w Sejmie. Lepper to ujawnił, chociaż Borowski zastraszał go wyraźnie.Mogli chcieć go zabić! Lepper w Sejmie…   https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/Du8G22nEdgA

http://sowa.quicksnake.net/Poetry/Akt-I-wieczka-9-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-wtajemniczenie-12-stopnia-symbolicznego

Wtajemniczenie 3. stopnia von Stefan Kosiewski

21 Marzec 2012 Dodaj komentarz

Obrazek

Drogi Panie Kolego, odnosząc się w jednym zdaniu do uwagi nadesłanej z Bazylei przez Wielkiego Polskiego Malarza:   Lech Klekot To najgorsze ze oni nic nie umieja… szkola podstawowa za jajka skonczyli a reszta po lini i znajomosci tak bylo jest i bedzie czy to pl czy USA czy tybetynia wschodnia, kolesie, kolesie… 5 godz. temu ·  winno się mieć i owszem w pamięci zarówno wykształcenie wyższe tow. Kwaśniewskiego, które było przecież bezprawnie w Polsce w użyciu przed wyborami prezydenckimi wygranymi przez tego bezczelnego, żydokomunistycznego oszusta jak i to, że były kandydat na prezydenta RP, zaś aktualnie Minister Spraw Zagranicznych w Polsce od podjudzania NATO do bombardowania po nocach bezbronnej libijskiej ludności cywilnej (taka nie przymierzając druga Szymborska, co też podjudzała morderców do zamordowania niewinnego Polaka i biskupa Kaczmarka) nie był chyba nigdy w życiu na obronie żadnej pracy magisterskiej a przekomarza się, że ukończył w Anglii nie studia licencjackie, lecz studia wyższe, podczas kiedy on studiował za granicą a jakże, ale kto wie, czy nie tak samo studiował jak ten Sztolcman, który uczył się oficjalnie na jakiejś szkole komsomołu, bo szkół dła rezydentów wywiadu sowieckiego w obcych państwach nie było wtedy jak wiadomo w Moskwie tak samo jak Londyn nie rekrutował nigdy spośród imigrantów przerzucanych potem do Afganistanu i Brukseli agentów przebranych za dziennikarzy i europosłów, za których książki pisze historia, bo ci kolesie, którzy dostają potem te swoje książki do podpisania na spotkaniach autorskich tak samo jak Wałęsa i jego żona, co na tych książkach dorobiła się już dawno pierwszego miliona dolarów, stworzeni są nie do nauki i do ślepienia po nocach nad książką tudzież dochodzenia tą drogą do wiedzy i tytułów; oni po paru latach spędzonych pod opieką mełameda (tzn. żyda prowadzącego za rączkę przez podstawówkę za przysłowiową paczkę masła i jajka) wynoszeni są do wyznaczonych im zadań w przestrzeni publicznej przez różne tajne organizacje, ezoteryczne kluby, KOR-y i loże, które olewając zwyczajnie demokratyczny porządek wymyślony dla głupich zamieniają państwowe służby, organizacje pozarządowe i związki religijne w to, co pod pędzlem naszego Artysty w Basel połączyło się w symbolicznym krzyżu barw sterczących wertykalnie w plamach krwistej czerwieni oraz zieleni przeciętych żółcią horyzontalnie, która w ikonografii masonerii ilustruje wolność dla liberałów, a tej pełne usta miał, jak to Pan Kolega przytacza to w relacji z wiecu w Budapeszcie 15 marca 2012 r. premier Węgier Orban, który nie powinien jednak Polaków zwodzić odwoływaniem się do patriotyzmu, albowiem od tego  odwoływania się fałszywego do patriotyzmu zęby w Polsce  zjadł Jarosław Kaczyński, w którego szanse na wygranie czegokolwiek w polityce przestał tymczasem nawet wierzyć najbardziej znaczący w PiS-ie ksiądz katolicki, który przyznając się przy okazji na onecie do ormiańskich, ukraińskich i tatarskich przodków zapomniał nie wiedzieć czemu wspomnieć, że jeden człon w jego nazwisku złożonym z dwóch członów to Isakowicz, a to wskazuje przecież wyraźnie na obecność w jego rodzinie Izaaka (Isaka) po ojcu tak samo jak ojciec Kwaśniewskiego nazywał się Kwaśniewski, a czy ten ksiądz wierzy jeszcze w to, że ktoś normalny może w Polsce w totolotka wygrać, to sama już nie wiem, w co jeszcze ten ksiądz posoborowy a niepozbierany wierzy.

http://sowa.quicksnake.net/Masonry/Wtajemniczenie-3-stopnia-von-Stefan-Kosiewski

Blog > Komentarze do wpisu
Na szkoły Tusk nie ma, a miliony na bony dla swoich urzędników Sikorski ma

Stefan Kosiewski: Wtajemniczenie wyższego stopnia.

sowa (») | 19. 3. | read: 36× | comments: 0
czerwionka-leszczyny/10.jpg

Drogi Panie Kolego, zgodnie z wyrażonym przez Pana życzeniem poprawiłem – jak Pan to określił: rażący błąd ortograficzny – w tekście informującym o demonstracji ulicznej , która miała miejsce 15 marca 2012 r. w Budapeszcie zamieniając zgodnie z wolą Autora tekstu słowo rządamy na żądamy, gdyż tak miało być, zaś już ktoś drobiazgowy a mało kulturalny zwrócił Panu uwagę na tę literówkę. read on

Stefan Kosiewski: O wartosci etosu, pdf

21 Luty 2012 Dodaj komentarz

 
Click to read

…My, Polacy mamy Boga w sercu i etos
szlachecki, dlatego nigdy za Boga nie przyszlo by zadnemu Katolikowi polaczyc ze
soba zobowiazania moralnego, wyzszej koniecznosci, przy…

More

 

Wygrana Solidarności; postulaty w 1980 i Tusk w 2011. Wiek emerytalny. Wałęsa: ja nie obchodzę klęsk, a to była klęska.

13 Grudzień 2011 Dodaj komentarz

I. Zjazd, a kogo dzisiaj obchodzą te postulaty?

Foto: Tadeusz Kluba

~postulat do papasmerf:

14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat, a dla mężczyzn do lat 55 lub [zaliczyć] przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.

W sejmowym expose Tusk zapowiedział stopniowe wydłużenie wieku emerytalnego docelowo do 67 lat – dla kobiet i mężczyzn.
link   4 minuty temu oceń ~Młody Polak do papasmerf: a kogo dzisiaj obchodzą te postulaty?

Dotyczy: Wałęsa: ja nie obchodzę klęsk, a to była klęska
Tagi: postulaty , sierpień,  Tusk , Wałęsa , wiek emerytalnyLink ,

http://sowa.quicksnake.net/History/Lech-Wasa-Zdrajca

Wałęsa & Kwaśniewski: Jak przegraliśmy z Mietkiem wojnę z narkotykami

22 Listopad 2011 Dodaj komentarz
SOWA Magazyn Europejski
Czy Mieczysław Wachowski uczestniczył w międzynarodowym narkobiznesie?
- śledztwo dziennikarzy “Wprost” i TVP 1
Wielka wsypa

Tygodnik “Wprost”, Nr 1178 (03 lipca 2005)
Tomasz Butkiewicz
Jarosław Jakimczyk
(…)
Według zeznań świadków amerykańskich służb, Mieczysław Wachowski, był jedną z najważniejszych osób w polskim narkobiznesie. Przypomnijmy, że do połowy lat 90. Wachowski był dyrektorem gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy. Jeden ze świadków DEA zeznał: “Na początku lat 90., prawdopodobnie było to w 1991 r., dowiedziałem się od kierujących światem przestępczym wybrzeża Nikosia [nieżyjący już Nikodem Skotarczak] i Szwarcenegera [także nieżyjący już Wiesław Kokłowski] w czasie jednego ze spotkań towarzyskich, że handel kokainą był zmonopolizowany przez Mieczysława Wachowskiego. Byłem zdziwiony, że on ma takie możliwości, ale Nikoś i Szwarceneger zapewnili mnie, że faktycznie przekazuje on im kokainę”.
Sprawdzając informacje o polskich wątkach w śledztwach prowadzonych przez DEA, reporterzy “Wprost” i TVP 1 spotkali się na terenie Niemiec z wysokim urzędnikiem amerykańskiej administracji. – Rzeczywiście prowadzimy śledztwa, w których pojawiają się nazwiska polskich polityków – powiedział dziennikarzom “Wprost” i TVP 1. Pytany o polskich świadków stwierdził, że są osobami wiarygodnymi, bo pomogli w rozbiciu kilku zorganizowanych grup przestępczych. – Wiarygodność wyjaśnień tych podejrzanych potwierdziły inne materiały procesowe. Dość powiedzieć, że sąd, który wielokrotnie oceniał przecież materiał procesowy, zastosował areszt tymczasowy wobec ośmiu innych podejrzanych – mówi prokurator Marek Woźniak, który przesłuchiwał za granicą świadków pozyskanych przez DEA.
Jeden ze świadków organizował międzynarodowy narkobiznes najpierw dla “Pruszkowa, a potem dla gangu mokotowskiego stworzonego przez Andrzeja Horycha, ps. Korek (przebywa w areszcie).

Słowik & Wachowski

Jedną z najważniejszych postaci polskiego świata przestępczego, która pojawia się w zeznaniach świadków DEA przesłuchiwanych przez polskiego prokuratora w obecności amerykańskich agentów specjalnych, jest Andrzej Zieliński vel Andrzej Banasiak, znany jako Słowik. Był on jednym z najważniejszych ludzi “Pruszkowa”. Jeden ze świadków zeznał, że w 2000 r. Słowik przygotowywał przemyt kokainy na jachcie płynącym do Polski z Wysp Bahama. Świadek opowiada, że Słowik zapewnił organizatorów przerzutu, iż pomaga mu Mieczysław Wachowski. Za kupno ośmiuset kilogramów kokainy (w Ameryce Południowej), która miała być ukryta na jachcie, odpowiadał właśnie świadek DEA. Za pośrednictwo miał otrzymać 300 tys. dolarów. Z polskiej strony w szmugiel kokainy zaangażował się też Bolo (Zygmunt Raźniak), jeden z bossów tzw. starego “Pruszkowa”. Świadek zeznał, że Mieczysław Wachowski miał się zająć najbardziej ryzykowną fazą operacji – przerzutem narkotyków do Polski drogą morską. – Ja już to tysiące razy opowiadałem. Do znudzenia. Zrobiłem konferencję prasową niedawno, gdzie powiedziałem: nie znam, nie znałem – odpowiedział “Wprost” Wachowski, pytany o znajomość ze Słowikiem. – Nie ułaskawiłem Słowika, nie wziąłem dolarów za wizę, nie knułem z Mazurem, nie szmuglowałem narkotyków – dodaje.

“Andrzeja Zielińskiego uważałem za wiarygodnego, gdyż faktycznie w tamtym czasie dysponował dużymi ilościami kokainy, był ułaskawiony przez prezydenta Wałęsę przy udziale Mieczysława Wachowskiego, a ówczesne środowisko przestępcze potwierdziło mi, że faktycznie istnieją przestępcze układy między Andrzejem Zielińskim a Mieczysławem Wachowskim” – mówił świadek podczas przesłuchania. Twierdził także, iż Wachowski pomagał również przestępcom w odzyskaniu zarekwirowanych przez organy ścigania samochodów sprowadzanych jako fikcyjne mienie przesiedleńcze. Rozliczeniem zobowiązań związanych z przemytem aut był m.in. wart 2 mln dolarów obraz mistrza flamandzkiego baroku Antona van Dycka. Obaj świadkowie zeznali, że obraz przekazano za pośrednictwem znanego rajdowca Leszka K.
Drugi ze świadków przesłuchiwanych przez amerykańskich agentów antynarkotykowych oraz polskiego prokuratora zeznał: “Wspomniani wyżej ludzie [wymienił kilka nazwisk z półświatka] powiedzieli mi, że Andrzej Zieliński (Słowik) nie obawiał się przetransportowania do Polski drogą morską tak wielkiej ilości kokainy, gdyż miał na swoich usługach Mieczysława Wachowskiego”. Dopytywany przez śledczych świadek, który rozpoznał Wachowskiego na okazanych mu planszach ze zdjęciami, potwierdził: “Jeszcze raz stwierdzam, że Andrzej Zieliński miał w ręku Mieczysława Wachowskiego, który wykonywał wszystkie jego polecenia”. I dodał: “Rozpoznaję Mieczysława Wachowskiego, z którym wspólnie (…) byliśmy na imprezie towarzyskiej w jakiejś willi pod Warszawą z udziałem `dziewczynek`”. Świadek zeznał, że na tej samej imprezie obecny był Edward Mazur, polonijny biznesmen, poszukiwany obecnie międzynarodowym listem gończym w związku z zarzutem zlecenia zabójstwa gen. Marka Papały.

Wachowski na Karaibach

Agenci DEA ustalili, że do przemytu 800 kg kokainy dla Słowika i Bola (przy pomocy Wachowskiego) ostatecznie nie doszło, gdyż nie dogadano się co do kwoty zaliczki na zakup narkotyków. Polska prokuratura ustaliła jednak kulisy przygotowań do tej operacji. “Słowik powiedział, abym te 800 kg kokainy dostarczył na Bahama, przy czym port z dokładnym miejscem i danymi odbiorcy przekażą mi później. Ja zapytałem, kto pokryje mi moją stratę w przypadku wpadki tego transportu i zatrzymania kokainy przez organy ścigania. Na moje pytanie Słowik stwierdził, że nie ma takiej możliwości, aby ten transport kokainy wpadł, gdyż przywiezie go do Polski z Bahamów jachtem Mieczysław Wachowski” – zeznał świadek. I dodał, że wedle jego wiedzy Wachowski już wcześniej uczestniczył w przerzucaniu narkotyków podczas rejsów żeglarskich.

Wachowski po odejściu z polityki w drugiej połowie lat 90. oddał się swej dawnej pasji, czyli żeglarstwu. Uczestniczył m.in. w głośnym rejsie jachtu ZHP “Zawisza Czarny” na zlot skautów w Chile w 1998 r. (prokuratorzy powiedzieli nam, że przerzut 800 kg kokainy był przygotowywany mniej więcej w tym czasie). Spytaliśmy Mieczysława Wachowskiego, czy na jakimkolwiek jachcie pływał do Ameryki Łacińskiej bądź na Karaiby. – Przybiliśmy do portu w Valparaiso. Poźniej popłynęliśmy wokół przylądka Horn dwa razy i ja chyba z Uchuaya po drugim opłynięciu wracałem do kraju z ekipą. To jest proste, bo to jest w dzienniku [pokładowym] opisane. Kiedy zaokrętowano, kiedy wyokrętowano. Kto jeszcze zaokrętowany był, kto leciał. I to był ten jedyny raz – mówi “Wprost” Mieczysław Wachowski. Bez względu na to, co twierdzi Wachowski, krakowska prokuratura będzie przesłuchiwała uczestników rejsów z jego udziałem, na przykład Krzysztofa Rogalę, współpracownika i przyjaciela prezydenta Kwaśniewskiego.

Kto załatwił ułaskawienie Słowika?

Jeśli świadkowie przesłuchiwani przez agentów DEA i krakowskiego prokuratora Marka Woźniaka mówią prawdę, być może już wkrótce wyjaśni się zagadka ułaskawiania Słowika przez prezydenta Lecha Wałęsę w 1993 r. Według zeznań, do których dotarliśmy, Słowik załatwił ułaskawienie za 150 tys. dolarów. Prokuraturze nie udało się ustalić, kto stał za ułaskawieniem gangstera, choć od lutego 2001 r. dysponowała zeznaniami Masy, świadka koronnego, który pogrążył gang pruszkowski. Masa opowiedział o bankiecie, który w 1995 r. Słowik wydał w podwarszawskiej restauracji Niespodzianka. Byli tam najważniejsi gangsterzy z grupy pruszkowskiej. “Piliśmy za zdrowie osób, którym Słowik zawdzięczał ułaskawienie, między innymi wśród tych osób (…) był ówczesny [minister] prezydenta Wałęsy – zeznał w 2001 r. Masa. Mówił też, że “Słowik chwalił się, iż jego ułaskawienie załatwili Wachowski wraz z Falandyszem [Lechem, ministrem z kancelarii Wałęsy]“. – Materiały dotyczące ułaskawienia Słowika znajdują się w aktach prowadzonego przez nas śledztwa. Są weryfikowane tak jak każdy dowód – mówi Marek Woźniak.

Prokuratura ustala, czy wiedza o narkotykowych interesach “Pruszkowa” oraz znanych osobistości ze świata polityki i byłych tajnych służb PRL, m.in. o operacji wspomnianej przez świadków DEA, nie była przyczyną wydania wyroku na gen. Marka Papałę. Jedna z hipotez śledztwa zakłada, że tak było. Gdyby się to potwierdziło, byłoby to dopełnienie obrazu polskiej mafii i kulis funkcjonowania III RP, które ujawniły m.in. sejmowe komisje śledcze(…).

O uznanie za stronę czynną procesową w zw. z katastrofą pod Smoleńskiem

4 Listopad 2011 Dodaj komentarz

Prezes Stefan Kosiewski, konsul Jacek Barylak

Stefan Kosiewski Polnisches Kulturzentrum e.V.
Sygn. akt: Po.Sl. 54/10

Frankfurt nad Menem, 3 listopada 2011 r.

Pan płk mgr Ryszard Filipowicz
Zastępca Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie

w związku z katastrofą samolotową pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r.

Szanowny Panie Prokuratorze,

w nawiązaniu do pisma Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie z 2 listopada 2011 r. (w zał.) wnoszę jak w piśmie z 10 września 2010 r. o uznanie mnie za stronę czynną procesową jako podmiot występujący z inicjatywą rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy;

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie 2.11.2011

Jarosław Kaczyński od pierwszego dnia po katastrofie w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. nie ułatwiał z własnej woli Prokuraturze Wojskowej prowadzenia śledztwa. Nie zgłosił sę dobrowolnie do Prokuratury w celu wyjaśnienia szczegółów organizacji drugiej kampanii prezydenckiej jego brata Lecha Kaczyńskiego, której integralnym elementem była prywatna, zakończona tragicznie wycieczka na plan filmowy do Katynia bezpartyjnego kandydata na prezydenta w towarzystwie ekipy z kamerami w drugim samolocie oraz w asyście grupy statystów  wybranych spośród dygnitarzy państwowych i tak spektakularnych figurantów jak sporna postać Anny Walentynowicz czy kuriozalny, jednomiesięczny, były Prezydent RP ma emigracji Kaczorowski, którego jedyną w życiu zasługą jako Prezydenta RP było przywiezienie z Londynu symboli władzy prezydenckiej potrzebnych do usankcjonowania antypolskiej i antydemokratycznej zmowy zawartej przez Kiszczaka i Jaruzelskiego z Lechem Kaczyńskim i Lechem Wałęsą w Magdalence 1988 i 1989 r.

Jarosław i Lech Kaczyńscy wykorzystali do założenia partii o nazwie Prawo i Sprawiedliwość ujawnienie kryminalnego charakteru rządów fałszywej Solidarności AWS Krzaklewskiego i Buzka oraz pseudolewicy SLD Kwaśniewskiego i Millera; przypomnijmy w tym miejscu chociażby sprawę związków posła Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Tomaszowa Mazowieckiego i Ministra Spraw Wewnętrzynych Sobotki z handlem bronią przez policjantów ze zorganizowaną grupą przestępców żydowskiego pochodzenia z prowincjonalnego miasteczka na Kielecczyźnie, który to handel odbywał się za zgodą i wiedzą Komendanta Głównego Policji Kowalczyka, czy też agenturalną działalność w Służbie Bezpieczeństwa wicepremiera Tomaszewskiego, który to wicepremier do rządu Buzka wprowadził grupę przestępczą określaną mianem: Spółdzielnia, a premier Buzek za to tzw. niedopatrzenie sprzyjające żydowskim bandom oraz geszeftom ponadpaństwowym doczekał się najwyżej opłacalnego stanowiska w Unii Europejskiej po tym, jak wyszła na jaw jego haniebna praca dla SB jako TW “Karol”, czymu Jerzy Buzek nie zechciał jeszcze zaprzeczyć w procesie lustracyjnym.

Wpisanie do wyszukiwarki internetowej słów: kryminalna przeszłość, Kaczynski – kieruje nie tylko do amerykańskiego żyda i zbrodniarza o nazwisku Kaczynski, unabombera ale i przynosi każdego dnia coraz to większą liczbę linków prowadzących do wiadomości o przedawnionych aferach złodziejskich, mafijnych związkach partii Porozumienie Centrum założonej i kierowanej przez obu braci Kaczyńskich, do treści mówiących o majątku nielegalnie zdobytym w efekcie bandyckiej prywatyzacji, itp. Jarosław Kaczyński zaprzecza publicznie posiadaniu jakiegokolwiek konta w banku tak samo jak i  temu, że zastraszył premiera Donalda Tuska prawdziwym pistoletem wykorzystując do tego okazję w windzie jak zwykły szurke, pospolity żydowski rzezimieszek. Nie może natomiast zaprzeczyć, że są dokumenty, które potwierdzają fakt używania przez niego tejże  broni osobistej.

W Polsce żyje blisko 40 mln ludzi różnej narodowości i społecznego pochodzenia, którzy mają prawo do tego, żeby rządziła nimi demokratycznie wybrana partia, a nie jakaś przestępcza  grupa działająca być może  i pod dyktando prawdziwego psychopaty, który wykorzystując sprzyjające okoliczności wcielił się jak utalentowany aktor filmowy w rolę rzekomo polskiego i rzekomo patriotycznego polityka, chociaż powszechnie rozpoznawany jest jako człowiek, którego jedynym zamysłem jest ustawiczne przegrywanie wyborów w Polsce przez fałszywą i świadomie kompromitowaną prawicę, której groteskowy i bezinteresowny rzekomo Führer wożony jest autem po Polsce z prędkością tupolewa w terenie zabudowanym od czasów Magdalenki jak pączek w maśle tylko po to, żeby nie mógł dostrzec komizmu wypływającego  z potiomkinowskiego charakteru pseudopolityki uprawianej w Polsce przez tzw. partie wliczając w to Ruch Palikota, który nie zrobił jeszcze w polityce dosłownie nic.

Jarosław Kaczyński manipulował całe życie działaniami politycznymi brata Lecha Kaczyńskiego, ustawiał i nadzorował jego kroki i czyny począwszy od synekury w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy a skończywszy na ostatniej rozmowie braci przez telefon satelitarny, do której ujawnienia Wałęsa wzywał Kaczyńskiego nie na darmo przecież, lecz nauczony przykrym doświadczeniem wymuszonej na nim zgody na współpracę i działalność pod jego bokiem całej rzeszy tych fałszywych doradców jednej maści, których ochrania wciąż haniebny Układ z Magdalenki, w diabelski zaiste sposób poświęcony przez bpa Glempa oraz papieża z dalekiego Watykanu. Przez bałwochwalczy układ bezprawnie zapewniający każdemu z tych złoczyńców dozgonną nietykalność.

W celu usunięcia osobistej odpowiedzialności za swoje czyny Jarosław Kaczyński ustawicznie dodatkowo zajmuje przy tym opinię publiczną w Polsce hucpiarskim wzbudzaniem emocji, czy to w związku z kolejnym przegrywaniem przez siebie wyborów, czy też w związku z wyrzucaniem za karę, za swoje własne przejęzyczenia, błędy i porażki polityczne, innych osób z partii PiS o dyktatorskim, niedemokratycznym statucie umożliwiającym szefowi partii wyrzucanie swoich zastępców za to tylko, że mają oni odwagę skorzystać z Praw Człowieka i Obywatela oraz konstytucyjnie zagwarantowanej obywatelowi w Rzeczypospolitej Polskiej wolności słowa.

Nadludzkim terrorem i dołowaniem niezliczonych mas towarzyszy partyjnych w trockistowskim, permanentnym procesie osłabiania partii PiS traktowanej przez Jarosława Kaczyńskiego jak jego dożywotni i  prywatny folwark, odciągana jest uwaga Prokuratury Wojskowej tudzież opinii publicznej w Polsce i na całym świecie od sprawy odpowiedzialności konkretnych osób za śmierć 96 osób w katastrofie pod Smoleńskiem.

W polskim interesie narodowym leży działanie sprawnego państwa z niezależną władzą sądowniczą, której częścią jest Prokuratura.

W związku z powyższym ponawiam mój wniosek o uznanie mnie jako strony i czynnik społeczny w sprawie ustalenia winnych spowodowania katastrofy pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. i śmierci 96 osób.

Z szacunkiem

Stefan Kosiewski

http://sowa-frankfurt.podomatic.com/entry/2011-11-03T18_29_45-07_00

http://sowa.quicksnake.org/Polnisches-Kulturzentrum/Stefan-Kosiewski-do-pka-mgra-Ryszarda-Filipowicza-Zastpcy-Wojskowego-Prokuratora-Okrgowego-w-Warszawie

Zamach na syna Wałęsy. Stefan Kosiewski: Modlitwa o ludzi odważnych i mądrych

3 Wrzesień 2011 Dodaj komentarz
Kogo jeszcze  po Lepperze i Lechu Wałęsie będą chcieli wyciszyć, żeby nie przeszkadzał przed wyborami?

Written by european magazine (») today at 07:26 in category Politics, read: 3×
politics/gdansk/biskup-goclowski-magdalenka.jpg

Szanowny Panie Prezydencie,

bardzo mi przykro z powodu zamachu na życie Pana syna Jarosława i modlę się o to, żeby Dobry Bóg, Pan Nasz Jezus Chrystus uratował to lekkomyślne, młode życie i by lekarze przywrócili Pana synka do zdrowia.

Zamach na Wałęsę  foto: TV Sierpc
Policja przyjęła już wersję, że był to wypadek drogowy – dowiadujemy się z gazet i patrzymy ze zgrozą na fotografie opublikowane bez słowa komentarza przez portal gazety Fakt, na których to zdjęciach widać przecież wyraźnie policjantów biorących w ręce bez rękawiczek dowody z miejsca katastrofy lądowej, które to dowody należało by  przecież zbadać w jakimś laboratorium chociażby po to, żeby stwierdzić, czy w chwili wypadku motocykl był sprawny, czy może wcześniej uszkodził ktoś przy nim hamulce, czy też manipulował w inny sposób i zostawił przy tym odciski palców.

Stefan Kosiewski: Zamach na syna Wałęsy

today
17min

Kogo jeszcze po Lepperze i Lechu Wałęsie będą chcieli wyciszyć, żeby nie przeszkadzał przed wyborami?

http://sowamagazyn.wordpress.com/2011/09/03/zamach-na-syna-walesy-stefan-kosiewski-modlitwa-o-ludzi-odwaznych-i-madrych/

Gazeta powtarza bezmyślnie wersję strażaków, czy policjantów o rzekomo przypadkowej kolizji drogowej a Polacy widzą, że mamy do czynienia z dziwnym zbiegiem okoliczności, który nakazuje przecież natychmiastowe przekazanie sprawy do Prokuratury i zatrzymanie biorących w kolizji dwóch innych kierowców: tego, który zepsutą rzekomo ciężarówką zablokował, zamknął lewy pas drogi w tym miejscu oraz tego, który akurat w tym miejscu wyjechał z pola autem osobowym przejechał ciągłą, białą linię, której to linii nie wolno mu było absolutnie przejechać, ani wyjeżdżać w taki sposób, że zagrodził drogę jazdy motocykla.
Pana syn został złapany w kleszcze ciężarówki i toyoty. Taką wersję powinien przyjąć prokurator, a Pan powinien być nadal odważny i nie dać się złamać różnym dziwnym chorobom i wypadkom, które chodzą po ludziach, o czym sam się przekonałem wspierając przed laty nie tylko finansowo Pana wybory na stanowisko Prezydenta RP, kiedy przerwała tę moją wolność ciężarówka, która wjechała od tyłu na kierowane przeze mnie audi w Częstochowie pod Jasną Górą, po pierwszej turze z Mazowieckim, wygranej przez Naród Polski głosujący na Pana. Jechałem wtedy z Czeladzi z bliskimi tylko po to, żeby uklęknąć przed cudownym Obrazem.
Klękam dzisiaj we Frankfurcie nad Menem przed kopią Obrazu Jasnogórskiego poświęconą na odprawionej bez mojego udziału a z myślą o mnie mszy św. przez Kanonika Czeladzkiego śp. ks Mieczysława Oseta i modlę się o życie dla Pana syna. Modlę się zarazem o zdrowie dla Pana Prezydenta i pełnię sił fizycznych oraz umysłowych, by miał Pan wolę do działań politycznych na rzecz Narodu Polskiego i Ojczyzny, jak obiecywał Pan jeszcze cztery lata temu, przed wyborami: “zaraz po wyborach, zapraszam, siadamy i zaczynamy od nowa”.
Modlę się za Ojczyznę, ale nie słowami Modlitwy za Ojczyznę wydrukowanej za zgodą Kościoła w mojej książeczce do Pierwszej Komunii św. , modlitewniku “Chwalmy Pana”, który kosztował wtedy 60 złotych, podczas kiedy ojciec mój zarabiał na miesięc 700, a dzieci miał czworo i matka nie pracowała. Wtedy jako dziecko nie mogłem jeszcze zrozumieć, dlaczego nie mogę pójść do Komunii św. z książką do modlitwy po starszym bracie, nie zniszczonej przecież,  jeśli do szkoły chodziłem z książkami po starszym rodzeństwie. Ksiądz Ostrowski tak wtedy zarządził, że wszyscy musieli kupić nowe, a kto na tym zarobił? Powiedzmy, że nie wiem.
Kościół nasz stracił dużo na tym, że kazał Polaków Małych uczyć modlitwy do Ludowej Ojczyzny, w której miało panować społeczne szczęście. Bo ja to już wtedy rozumiałem, że jeśli w pełni oddajemy się Panu Bogu, Chrystusowi, Królowi, to winniśmy przecież tylko poddać się Jego Woli i kierować się w życiu nauką Kościoła, rozumem i Znakami w Planie Bożym. A wszystko będzie po Bożemu, dobrze. Jeżeli stajemy na mocnym fundamencie Wiary, to nie powinniśmy pragnąć nieokreślonego  społecznego szczęście jak hazardzista wygranej, który ma przecież fałszywych doradców i wie, że nic dobrego ani Polsce ani jemu to nie da, jeśli obstawiać będzie tylko na zderzaki. Trzeba zaufać Panu Bogu.
Modlę się zatem myśląc o przyszłości Polski , żeby ktoś teraz w Gdańsku znalazł odwagę podrzucić Panu Prezydentowi pod drzwi domu książkę “Jaszczur” Honoriusza Balzaka; nie zadaję lektury tej książki jako pokuty za okazywaną dotychczas publicznie pogardę do książek, lecz proszę mi tylko zawierzyć, że ta krótka powieść pozwala zrozumieć, iż społecznego szczęścia nie było nigdy, nie ma i nie będzie nigdy, bo to jest takie puste słowo-worek, do którego Polak Mały miał wrzucać na fali odwilży października 1956 r. i radości z uwolnienia Prymasa Wyszyńskiego wszystkie swoje pragnienia, zaś arcybiskup Eugeniusz pozwalał ten bezbożny śpiewnik drukować nie wchodząc w szczegóły treści nakazywanych przez siebie modlitw, bo biskup Krakowa nie po to jest, żeby myśleć, gdy chodzi o uległość grzesznej osoby duchownej w sprawie jakiejś głupiej książki, czy pochowania masona z Grupy Windsor w katedrze katolickiej na Wawelu.
Pół wieku temu Arcybiskup Krakowa ogłupiał Naród Polski antykatolickimi błędami w publikowanych tekstach modlitw. Dzisiaj wyniesiony do godności szafarza w antykamerze Papieża kleryk i Arcybiskup Krakowa uważa, iż nie dokonał profanacji gmachu katedry katolickiej na Wawelu pochówkiem Lecha Kaczyńskiego, którego ojciec nie miał księdza za trumną.
Kościół ma głosić Prawdę, a katolik ma w obronie wspólnoty Kościoła obowiązek wskazywania drugiemu katolikowi, także księdzu na błędy. Albowiem katolik obok siedmiu Uczynków miłosiernych co do ciała podlega obowiązkowi dokonywania też siedmiu Uczynków miłosiernych co do duszy:
1. Grzesznych upominać.
2. Nieumiejących nauczać.
3. Wątpiącym dobrze radzić.
4. Smutnych pocieszać.
5. Krzywdy cierpliwie znosić.
6. Urazy chętnie darować.
7. Modlić się za żywych i umarłych.
Panie Prezydencie Wałęsa, modlę się za Pana syna i modlę się o Pana, żeby przeszedł Pan zwycięsko te dni ciężkiej próby i żeby chciało się Panu coś jeszcze dla Narodu zrobić, co Pan już obiecał przed wyborami, cztery lata temu zarzekając się w rozsyłanych mailach, że po wyborach zaczniemy wspólnie coś tworzyć z Polakami, którzy tylko chcą Polski wolnej, Polskiej i katolickiej a nie masońskiej i unijnej, oddanej na pastwę kapitału globalistycznego. Natomiast po wyborach myślał Pan najpierw zostać konsulem w Ameryce a potem już tylko patrzył  jak syn Jarosław robi karierę w partii Tuska niepoważnymi popisami.
Czy Pan już zrozumiał, że globalizm to największe na świecie Zło? Czy Pan już pojął, że nie wolno Panu popierać Zła w najmniejszej nawet postaci? Ani mniejszego, ani większego. Panu nie wolno pójść na te wybory i głosować na antynarodową i antykatolicką partię Tuska. Pan nie jest od tego, żeby konfliktować, dzielić Naród. Pan ślubował, że będzie ponad partiami. A czy to godzi się zawieszać na haku ślubowanie Narodowi po przejściu na prezydencką emeryturę?  Pora do mądrych działań.
Pan nie jest tchórzem i po pierwszym szoku, po pierwszej niespokojnie przespanej nocy, nie będzie Pan faszerował się narkotykami nie wiadomo jak długo, jak Jarosław Kaczyński, który nosi czarny garnitur nie dlatego przecież, że to żałoba, lecz dlatego, że już mu powiedzieli, że czarny kolor wyszczupla.
Nie modlę się, a tylko przytaczam: “Boże, Ojcze nasz i Opiekunie, błogosław Ojczyźnie naszej. Dodaj nam łaski i mocy, abyśmy Ją modlitwą i pracą wspierali i zdolni byli do wszystkich dla niej poświęceń. Wspieraj o Panie, Polską Rzeczpospolitą Ludową i spraw, aby panowały w niej prawo, miłość i społeczne szczęście”.
Nie liczę w życiu na żadne szczęśliwe konstelacje, nie wierzę w przypadek, ani w nieszczęśliwe wypadki na polskich drogach. Wiem, że Służba Bezpieczeństwa zatrudniała oficerów, którzy mieli tylko i wyłącznie za zadanie robienie wypadków samochodowych. Nikt w tej tzw. wolnej Polsce, która Pan w Magdalence z Kiszczakiem wywalczył, nie rozprawił się jeszcze ze Złem. Nikt nie nazwał nawet zła po imieniu, nie  pociągnął do odpowiedzialności karnej ani sprawców bandyckich przestępstw, udawanych wypadków, ani ich przełożonych, którzy to Diabelskie Zło wymyślili dla Polaków i nadzorowali jego wykonanie. Czy Pan dzisiaj nie ma wyrzutów sumienia za zmarnowaną kadencję? Zło nie zlikwidowane i nie wypalone pochodnią jest jak socjalizm z ludzką twarzą, Hydra szczęścia społecznego w globalistycznej wiosce półgłówków.
Modlę się o politykę w Polsce uprawianą przez ludzi odważnych i mądrych. Sapere aude! Polaku, miej odwagę być mądrym.
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie.
Czytał i modlił się
Stefan Kosiewski

http://sowa.quicksnake.net/Politics/Zamach-na-syna-Wasy-Stefan-Kosiewski-Modlitwa-o-ludzi-odwanych-i-mdrych

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.