Budapeszt, demonstracja poparcia premiera Viktora Orbána
…by przy dobrze zarabiającym jednym z małżonków możliwe było wychowanie dziecka w domu.
Orbán poszedł tym tropem i jego rząd wspiera wielodzietność. Rodzina posiadająca 3 i/lub więcej dzieci może odpisać od podstawy opodatkowania 206250 forintów miesięcznie (tj. około 3093,75 zł) na dziecko. Przy jednym lub dwojgu dzieciach kwota wynosi 60500 forintów miesięcznie (tj. około 937,50 zł) na dziecko. Oznacza to, że zdecydowana większość rodzin węgierskich mających dzieci w ogóle nie płaci żadnego podatku dochodowego.
Jak blado na tym tle wypadają odpisy na dzieci w Polsce, które i tak zostaną ograniczone przez liberalny rząd PO w ramach oczywiście zapowiedzianego przez PO obniżania podatków i danin.
(…) Rząd Orbána nie tylko jest zdeterminowany, by obniżyć zadłużenie, które w roku 2011 spadło o 7 proc. – do 75 proc. PKB, ale także wszelkimi dostępnymi siłami próbuje wykupić od zagranicznego kapitału spekulacyjnego udziały w węgierskich spółkach strategicznych, co ma zapewnić Węgrom gospodarczą i polityczną suwerenność. Przykładem tego jest odpowiednik polskiego Orlenu – węgierski MOL. 20 proc. udziałów tej firmy znajdowało się w rękach Rosjan. Byli oni na tyle aroganccy, że wbrew obowiązującemu na Węgrzech prawu nie chcieli ujawnić akcjonariatu posiadanych przez siebie akcji. Tylko dzięki uporowi i determinacji rządu Orbána akcje MOL w pełni wróciły w ręce Węgrów(…).
Orbán w oblężonej twierdzy,
Stanisław Skoczek analityk polityczno-gospodarczy
Nasz Dziennik Sobota-Niedziela, 28-29 stycznia 2012, Nr 23 (4258)
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120128&typ=my&id=my13.txt
św. Stefan przy katedrze Karola Wielkiego w Aachen
…ataki na jego kraj mają dwa powody. – Pierwszy to powód moralny. Chodzi o wartości. Konstytucja Węgier mówi, że bez chrześcijaństwa kraj by nie przetrwał. Mówi też o ochronie życia od poczęcia. Ale nasze poglądy nie znaczą, że jesteśmy poza Europą – zaznaczył premier Węgier. – Drugi powód, to sprawy gospodarcze. Bo interesy gospodarcze naruszyliśmy. Gdy przejęliśmy władzę w roku 2010, kraj miał ogromne długi, była spora dziura budżetowa. Kraj był na skraju bankructwa. Wszystko, co było gęstsze od powietrza, sprzedano, albo ukradziono. Musiałem to zatrzymać. Trzeba było użyć narzędzi niepopularnych w Europie. To wielka strata dla międzynarodowych korporacji, dlatego te zwróciły się do Brukseli o stracone pieniądze – dodał. O kryzysie finansowym powiedział, że to „suma kryzysów moralnych pojedynczych osób”. read on
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Kategorie:Historia, Tożsamość Narodu Polskiego, Wiadomości, Współpraca międzynarodowa, Węgry - Ungarn - Hungary
Tagi: Hołd Polski, Impressum, kontakt, Oświata, Papież, parafia, proboszcz, rzymski ryt, sowa, Stefan Kosiewski